„Idźcie do Józefa”

„Idźcie do Józefa” – pod takim hasłem Akcja Katolicka Archidiecezji Warszawskiej, 19 maja 2018r., odbyła jednodniową autokarową pielgrzymkę do sanktuarium św. Józefa kaliskiego.

Była to pielgrzymka szczególna, a jej wyjątkowość polegała na tym, że odbyła się w ustanowionym przez papieża Franciszka Nadzwyczajnym Roku św. Józefa, którego inauguracja odbyła się 2 grudnia 2017 roku. Uroczystej Mszy św. przewodniczył wówczas nuncjusz apostolski w Polsce Abp Salvatore Pennacchio. Wydając dekret Papież nazwał kaliskie sanktuarium narodowym a św. Józefa patronem narodowym.

Narodowe sanktuaria św. Józefa są w Brazylii, Kanadzie, Francji. Sanktuarium w Kaliszu od dawna ma znamiona sanktuarium ponad diecezjalnego, wyjątkowym znakiem jest to, że aż czterech papieży ofiarowało do Kalisza swój pierścień. Jednym z nich był bł. Papież Pius IX, który ogłosił 8 grudnia 1870 roku św. Józefa patronem Kościoła powszechnego. Kolejni papieże czcili św. Józefa i nauczali o jego troskliwej opiece oraz skutecznym wstawiennictwie u Boga. Wielkim czcicielem Świętego Józefa był, tak bliski naszym sercom, Św. Jan Paweł II. Napisał adhortację apostolską „Redemptoris Custos” o św. Józefie i jego posłannictwie w życiu Chrystusa i Kościoła.

Mówiąc o sanktuarium św. Józefa w Kaliszu trzeba również wspomnieć o księżach – więźniach w Dachau, którzy modląc się do św. Józefa, aby ich ocalił od śmierci, ślubowali doroczne pielgrzymki i szerzenie kultu św. Józefa. I tak się stało. W pierwszych latach po wojnie w pielgrzymkach do sanktuarium kaliskiego przybywało kilkuset ocalałych księży. W 2011 roku był już tylko jeden kapłan, który przeżył Dachau. Pierwszą pielgrzymkę księża odbywali po wyjściu z pociągu na kolanach. W programie naszej pielgrzymki była konferencja nt sanktuarium św. Józefa, Cudownego Obrazu i Patrona świątyni. Następnie uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św. wotywnej, koncelebrowanej przez ponad trzydziestu kapłanów, pod przewodnictwem kustosza sanktuarium, ks. prałata dr Jacka Ploty. Niezwykła atmosfera świątyni i wokół niej, dużo modlitwy, spokój, radość i nadzieja, mili ludzie, których zgromadził tu jeden cel, a przy tym piękna pogoda – to wszystko pozwalało zapomnieć o problemach dnia codziennego i cieszyć się możliwością nawiedzenie tego świętego miejsca. Był też czas na nawiedzenie pięknej katedry i na krótki spacer krętymi uliczkami starówki. Ubogaceni i zadowoleni wracaliśmy do Warszawy.

Elżbieta Olejnik

Zobacz galerię foto  –  Fot. Bernard Wielgo