Krzyże – od Tatr do Bałtyku 

Metalowy krzyż na szczycie Wielkiego Giewontu – 1894 m n.p.m. został ustawiony 19 sierpnia 1901 roku na pamiątkę 1900 rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa, dzięki parafianom z Zakopanego. Inicjatywa wyszła od ówczesnego proboszcza zakopiańskiego Kazimierza Kaszelewskiego.

Metalowy krzyż zbudowała fabryka Góreckiego w Krakowie. Do Zakopanego dostarczono go w elementach koleją. Krzyż ma wysokość 17,5 m, z czego 2,5 m jest wkopane w skały; składa się z 400 żelaznych, połączonych nitami elementów, o łącznej masie ponad 1900 kilogramów. Części składowe zostały podwiezione wozami konnymi na Halę Kondratową, a stąd wyniesione na szczyt na plecach. Oprócz metalowych elementów wyniesiono jeszcze 400 kg cementu i 200 płóciennych konewek wody ze źródła pod Przełęczą Kondracką. Montaż trwał sześć dni. Składało i nitowało krzyż sześciu górali i pracownicy fabrykanta Góreckiego pod jego osobistym nadzorem.

Nadmorscy kolejarze, usłyszawszy w kazaniu Papieża Polaka o wietrze wiary wiejącym od Bałtyku po Tatry, od brzegów morza do szczytu na Giewoncie, wietrze łączącym wiernych najważniejszym znakiem chrześcijańskim, krzyżem... nie namyślali się długo. Postanowili postawić taki sam krzyż na brzegu morza. Pomysłodawcą wzniesienia w Pustkowiu repliki krzyża z Giewontu, był prezes Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich inż. Tadeusz Jędraszek.

Jak to między nami Polakami, najpierw kłócono się, czy krzyż stanie w Trzęsaczu, a może w Wisełce? Ostatecznie wybrano Pustkowo, gdzie odnaleziono miejsce wpisujące się w ideę przedsięwzięcia, brzeg Bałtyku.

Zaangażowanie mieszkańców i władz samorządowych, pozwoliło zebrać potrzebne fundusze i 14 maja 2007 roku krzyż stanął na wydmach, kilkadziesiąt zaledwie metrów od chlupotu morskich fal. 26 maja 2007 roku ksiądz arcybiskup Zygmunt Kamiński poświęcił nad Bałtykiem krzyż, który jest powiększoną repliką krzyża na Giewoncie. Krzyż w Pustkowiu ma 19 metrów wysokości, jest 6 metrów w ramionach szeroki czyli o pół metra szerszy od pierwowzoru, ba, waży 4 tony!